Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcin
Dołączył: 30 Cze 2015
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Jaksic Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 18:13, 10 Kwi 2016 Temat postu: 104 rocznica tragedii TITANIC a |
|
|
W dniu 15 kwietnia przypada 104 rocznica utraty TITANIC a.I dlatego pytam Was wszystkich-jak zamierzacie uczcić pamięć ofiar targedii i Statku Marzeń.Ja znów obejrzę film z 1997 roku, a co wy.
Proponuję aby od godziny zderzenia-23:40 do godziny zatonięcia-02:20,czyli dwie i czterdzieści minut zebrać się tutaj,na forum lub gg i porozmawiać o Perle i Królu Mórz,lub poprostu postawić w oknie świeczkę w oknie od godziny zderzenia do godziny zatonięcia i pomodlić się za tych co zginęli na środku północym Atlantyku w nocy z 14/15 kwietnia 1912 roku.
Jest też drugie wyjście-zaproponujcie coś sami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Krzychu74
Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kłodzko Płeć: Mężczyzna
|
|
Powrót do góry |
|
|
tomek_s_1990
Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 11:56, 15 Kwi 2016 Temat postu: |
|
|
też oglądałem ten film
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Emhokr
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:09, 15 Kwi 2016 Temat postu: |
|
|
A ja czytam Niezatapialnego na zmianę z Titanic and other ships CH Lightollera.
Film oglądałam dosc pobieżnie poza ostatnimi 20 minutami. I nie zachwyca mnie tylko miejsce złamania. Ale poza tym...jest obledny. Zwlaszcza dzwieki, które, dzieki sluchowi absolutnemu, odbieram dużo mocniej i intensywniej i sa... No, niezwykle. I przerażające.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Pią 12:24, 15 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
tomek_s_1990
Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 12:39, 15 Kwi 2016 Temat postu: |
|
|
Dźwięki rzeczywiście.bardzo dobre. Jedynym mankamentem jest brak sztafażu z ludzi. Film też dobrze oddaje, jak długo statek zdawał się być pewniejszy i bezpieczniejszy niż szalupy, co pozwala zrozumieć niechęć pasażerów do opuszczenia jednostki .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Emhokr
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:31, 15 Kwi 2016 Temat postu: |
|
|
Nanto tez zwrocilam uwagę. Brak mi postaci. Nie chodzi o konkretnych ludzi ale tlum...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
psrus
Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 22:48, 16 Kwi 2016 Temat postu: |
|
|
Ja byłem w pracy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
psrus
Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 15:42, 20 Kwi 2016 Temat postu: |
|
|
Zastanawiam się na ile ta sekwencja jest prawdziwa w czasie. Po tym jak woda przelała się przez dziobowy pokład, Titanic musiał tonąć o wiele szybciej, na animacji mimo wszystko wygląda to jakby tempo długo pozostawało takie same. Ciekawe na podstawie jakich źródeł odtworzyli ten "timing". Poza tym można z tych komentarzy dowiedzieć się ciekawych rzeczy, np. że po zderzeniu wydano jeszcze rozkaz pół naprzód, albo w końcu obiektywna, pozbawiona osobistych uprzedzeń informacja jak w istocie Ismay znalazł się w szalupie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez psrus dnia Śro 15:43, 20 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marcin
Dołączył: 30 Cze 2015
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Jaksic Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 10:25, 10 Maj 2016 Temat postu: |
|
|
Popierwsze,TITANIC po zderzeniu dryfował z prądem a nie płynał o własanych siłach.Po drugie,brak przewodów zabezpieczających kominy.Po trzecie,zbyt duży przechył na lewą burtę.Po czwarte,zbyt mały przechył na dziób.Po piąte,niewłaściwie miejsce przełamania.Kadłub musiał się przełamać tuż za trzecim kominem,a nie przed nim.Po szóste,tonący dziób pociągnął rufę do pozycji pionowej,a potem się odłamał.Natomiast rufa przez kilka chwil tańczyła na wodzie jak korek,a potem dopiero poszła na dno.A nie tak odrazu.
Po siódme,W zbliżeniach na sterówkę,widać,że nie ma w niej ani koła sterowego,ani busoli,a musiła tam być gdyż to koło i ta busola były używane na pełnym morzu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
psrus
Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 18:09, 10 Maj 2016 Temat postu: |
|
|
Bo ty wiesz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Emhokr
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:33, 10 Maj 2016 Temat postu: |
|
|
Eeee... Mała naprzód. Mówi Ci to coś, Marcinie?
A propo przełamania - do żadnego pionu ;] Do pionu rufa stanęła kilka sekund przed zatonięciem, na dosłownie chwilę. Poczytaj coś innego niż ksiażkę "Jak kręcono film", pliiiiis. Gdyby było, jak mówisz, ludzie wiedzieliby, że statek się złamał, a jednak to takie pewne nie było. Poczytaj, co mówił Lightoller, Boxhall, Thayer, itp, ludzie, którzy tam byli, widzieli w różnych pozycji statek, itp. Jest tylko MAŁY problem. To jest po angielsku.
Co do szczegółów technicznych - akurat to, czy busola była czy nie w tym najważniejsze nie jest.
Swoją drogą, Marcinie, moze mi powiesz, ile statek tonął, bo ja ciągle pewnosci nie mam : 2:23 czy 2:40??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marcin
Dołączył: 30 Cze 2015
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Jaksic Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:12, 10 Maj 2016 Temat postu: |
|
|
Rufa zniknęła o 2:20,czyli dwie godziny i czterdzieści minut od zderzenia.Ja chyba przeczytałem wszystkie ksiązki o TITANICu.I dobrze wiem,że mogli tego nie zobaczyć,gdyż była noc,brak księżyca,a oni walczyli o przeżycie i to tym myśleji,a nie o tym czy TITANIC się przełamał czy też nie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Emhokr
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:47, 10 Maj 2016 Temat postu: |
|
|
no patrz... siedzę w temacie od...wielu, wielu lat...a nie powiem, ze przeczytałam wszystkie ksiażki o Titanicu, bo tych jest kilka setek...Na serio - zeznania świadków poczytaj
Ale, ale!!!! jest przecież w wielu opracowaniach napisane, że rufa zatonęła po 2 godzinach i 23 minutach. Wytłumacz mi ten czas, proszę. Czemu tak ktoś to wydumał? A to częste przypuszczenie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marcin
Dołączył: 30 Cze 2015
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z Jaksic Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 9:30, 11 Maj 2016 Temat postu: |
|
|
Ja też czytałem te zeznania.I wiem,że jeden oficer w szalupie(nazwiska nie pomnę) powiedziedział,gdy TITANIC zatonał "Moi Państwo jest godzina 02:20"Więc nie trzeba być geniuszem,że jest to dwie godziny i czterdzieści mniut od zderzenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Emhokr
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:54, 11 Maj 2016 Temat postu: |
|
|
No niby tak.
Ale wg jakiego czasu miał zegarek ustawiony? xD 14A, 15A, GMT, BT czy NYT? Bo o tym, ze zderzył się wg BT to wiemy. 23.40. Ale co do tego, o której utonął to pewności nie ma ;]
Zatem...skoro nie trzeba być geniuszem...czy opcja z zatonięciem po 2:23 nie jest na pewno równie prawdopodobna jak tonięcie w ciągu 2:40? xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|